Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/circulus.ten-niepewny.kolobrzeg.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
- Wszystko, co zechcę? - spytała sceptycznie.

bardziej swoje uda, przesuwając ustami po trzonie aż do jąder, które zaczął ochoczo

Newell. Z kim jeszcze?
autentyczny. Namacalny. Jennifer uszła z życiem, ale nie odeszła. Nie mogła.
– Bo się nie nadajesz.
W oddali szumiał ocean, potęgował jego niepokój.
Jak wiele innych rzeczy w moim życiu, moja siła i wygląd to efekt cierpliwości,
sympatię. Albo Hunt był cholernie dobrym aktorem, albo naprawdę zależało mu na Caitlyn Bandeaux. Komuś w końcu powinno. Kobieta straciła prawie całą rodzinę. Przeżył Troy, no i może jeszcze Hannah wyliże się z tego, choć jej stan jest krytyczny. Straciła mnóstwo krwi. Nawet jeśli wyzdrowieje, blizna na szyi będzie stale przypominać jej o drugiej bliźnie - tej na duszy. Boże, czy po czymś takim można jeszcze być normalnym? Więc nawet jeśli przeżyje, co z jej psychiką... Cholera, ocalali Montgomery zapewnią miejscowym psychiatrom tyle pracy, że do końca życia stać ich będzie na najnowsze modele bmw. Morrisette miała rację. Pieprzone świry. Adam Hunt - nie kłamał, że jest psychologiem, Morrisette sprawdziła go - siedział zgarbiony na plastikowym krześle i skubał pusty kubek po kawie. Na pewno nie miał nic wspólnego z zabójstwami, ale Reed musiał mu zadać jeszcze kilka pytań. - Więc nie przekaże mi pan notatek na temat Caitlyn Bandeaux? - Nie. Już panu mówiłem, to tajemnica lekarska. Musi pan mieć nakaz sądowy. - Będę miał. - W porządku. - Usta Adama zacisnęły się w wąską kreskę. - Chcemy zrozumieć, dlaczego zginęła pańska żona. - Była żona. Byliśmy już dobrych kilka lat po rozwodzie. - Ale przyjechał pan tutaj, żeby sprawdzić, co się z nią dzieje. - Zgadza się. - Powinien był pan pójść na policję. Reed wzruszył ramionami. - Łatwo radzić po fakcie. Reed zdawał sobie sprawę, że jeszcze będzie musiał spotkać się z Huntem. Choć zadał mu już tyle pytań, wciąż niewiele wiedział na temat Caitlyn czy Kelly. Hunt nie chciał przekazać policji czy komukolwiek innemu notatek dotyczących Montgomerych. Wyglądało na to, że jest zdecydowany koczować w szpitalu, aż Caitlyn zostanie wypisana do domu. Świetnie. Może pomoże mu odeprzeć atak dziennikarzy. Reed wrzucił pusty kubek do kosza na śmieci, wyszedł przez tylne drzwi i zobaczył Nikki Gillette czatującą przy radiowozie. - Detektywie Reed - zawołała, machając ręką. Boże, czy ona nigdy nie rezygnuje? - Bez komentarza. - Nawet nie zadałam pytania. - To dobrze. - Wsiadł do samochodu. - Niech pan posłucha, mieszkańcy Savannah muszą poznać prawdę. - Rzecznik policji wystosuje oficjalne oświadczenie. - Ale to pan prowadził śledztwo. Może mogłabym porozmawiać z panem kilka minut, postawię panu kawę... - Nie, dziękuję. - Siedział już za kierownicą. Najwyraźniej kobieta nie rozumiała słowa „nie”. Odjechał, spojrzał w tylne lusterko i zobaczył, że dziennikarka stoi nieruchomo z rękami splecionymi na piersiach. W komisariacie wrzało. Wchodząc pośpiesznie tylnymi schodami, uciekł przed kolejnym dziennikarzem, aroganckim sukinsynem o kwadratowej szczęce. W swoim gabinecie zastał Morrisette. - Masz coś? - zapytał.
Zamrugał powiekami, poczuł ogarniające go niedowierzanie. Nie. To niemożliwe.
nadzieję, że uda mu się rozładować sytuację. – Pani Salazar, chcieliśmy zadać pani kilka
– Jeśli ma kłopoty, musimy się dowiedzieć. Hayes spróbował z innej strony.
– Dobrze – odparła z wahaniem.
Wysłuchał ostatnich rewelacji na temat wizji Jennifer, porwania O1ivii i zdjęcia, które
– Co powiesz na drinka? – zaproponowała. – Przygotowałam makaron, te kokardki...
Przeziębienie? Czy efekt kokainy? W tej chwili Bentzowi było to obojętne.
się, żeby odebrać inny telefon. Załatwił się, wziął prysznic, włożył ubranie. Postanowił, że

Krystian zastanowił się chwilę, po czym szybko wybiegł z pomieszczenia. Nie!

wskazała mu miejsce naprzeciwko. – Czego chcesz się dowiedzieć o Jennifer?
Kiedy udało mi się unieruchomić O1ivię – o, przepraszam, Liwie – nacisnęłam gaz do
Przekonany, że zobaczy, jak wisi poniżej krawędzi, zacisnął zęby i podbiegł do poręczy w

piękna jak matka. I o wiele bardziej utalentowana.

- Dlaczego nie chcesz mi wszystkiego powiedzieć i skończyć z tym? Obejrzał się.
zobaczysz na własne oczy. Proszę, papo, podejdź do okna.
Nachyliła się nad piecem kuchennym z całą kolekcją szpikulców i rożnów, poruszyła

Na tym przystojnym sukinsynie.

Był to prosty sposób na błyskawiczną utratę fortuny. Becky z zapartym tchem rozglądała się
Bella miała okazję zobaczyć z bliska, jak książę Cordiny uśmiecha się do prawdziwej gwiazdy. Tak ją ta scena poruszyła, że bez namysłu cofnęła rękę i mocno splotła palce obu dłoni. Tanya spojrzała w stronę schodów. Powolnym ruchem odgarnęła z twarzy pasmo jasnych włosów. Nawet Bella musiała uczciwie przyznać, że niewiele kobiet łączy w sobie taką wielką urodę, wdzięki zmysłowość.
- Enchante, madame - książę nachylił się nad dłonią Evy.